Walka o nasze miasta, straty wojska i taktyczny odwrót.
Opublikowano: February 13th, 2010 | Autor: admin | Napisane w kategorii: Artykuły | No Comments »Jednak lipa jets pod jednym względem.. jeżeli stracimy takie ilości wojska podczas bitwy z nim to niestety jesteśmy dosyć mocno narażeni na atak z innej strony (innego gracza) co może oczywiście okazać się naszą zgubą.. co nam po miliardzie zamków, jeżeli nie jesteśmy w stanie wystawić armii potrafiącej się przeciwstawić przeciwnikowi? Główna armia przeciwnika pokona naszą obronę niemalże zawsze , nawet w całkowicie wykupionej kolonii (znaczy jeżeli wykupimy całe dostępne wojsko).
No cóż, w koloni mamy wojsko powiedzmy od 2 miesięcy, a gościu do głównej armii dodawał jednostki od początku gry. A jeżeli zaatakuje stolicę? No cóż, tam też zwykle jest pustawo, większość jednostek służy w naszej głównej armii.. dlatego dobrym pomysłem jest zorganizowanie sobie bohatera z czarem TELEPORT DO MIASTA. Widzimy przeciwnika koło naszego miasta – teleportujemy się i w zależności od stosunku sił albo siedzimy w mieście i czekamy na atak albo zaczynamy go gonić. To jest najbardziej potrzebny czar w grze (w późniejszej fazie gry), bez tego nie ma opcji utrzymanie ofensywnego królestwa.
Bo główna armia musi biegać, zdobywać, szarpać i grabić, a nie może tego robić siedząc w zamkach i broniąc ich przed wojskami wroga. O czywiście często robię dodatkowych bohaterów i wrzucam im troszeczkę armii (ale raczej śmieszne ilości), ale to nie wystarcza zbyt często.. co jak co, ale koło naszego zamku zwykle biegają koniki, które mają swoją siłę – i chociaż dla głównej armii mogą być pryszczem, to dla początkującego bohatera z niewielimi ilościami wojska mogą stanowić przeszkodę nie do pokonania..
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.